piątek, 7 września 2012

there's only pain..




jakoś tak nie bardzo mam wenę, przyszłam do domu i poszłam spać, było mi jakoś dziwnie..
niedawno wstałam (*budzi się*) i próbuję ogarnąć swój pokój ; o
to wcale nie jest takie proste ;c
aaaale! zrobiłam zaaaajebisty wybieg dla Shilei ^^ 
moje maleństwo będzie miało niespodziankę <3
no i to chyba było by na tyle, co do mojej inwencji twórczej na dzisiaj..
fajnie, właśnie się dowiedziałam, że w poniedziałek mam wizytę u dentysty. 
taa, kocham to <3!..
jutro jaadę i tak sobie myślę, że chyba zostanę do niedzieli : D wiem, wiem, krótko, ale to zawsze coś..
I w poniedziałek chyba coś mi się tak wydaję, że nie zagoszczę w szkole, mamie się jakiś bajer wciśnie, czy coś : D
tak ogólnie to już cały tydzień sobie zaplanowałam, jak nigdy : D
ciekawe co z tego wypali.. właśnie się tak zastanawiam, bo chcę kupić tą klatkę, ale kiedy ja po nią pójdę jak nie we wtorek? wtedy najbliżej to coś za dwa tygodnie... ale  kurcze z kolei ta wycieczka.. nie wiem, czy pojadę.. aale mogłoby być wesoło ; D pewnie kilku agentów weźmie dowody, trochę kaski i drugiego dnia wycieczki cała klasa będzie umierała na kacu ; D
też mam taką ochotę, oooo taaaaak <3!
niby mogłabym jechać na wycieczkę, a po klatkę się wybrać kiedy indziej, ale ja sama dobrze wiem, że potem nie dojdę do tego zoologa...
nie ważne..coś wymyśle, mam jeszcze trochę czasu.

teraz tak sobie czytam artykuł o 'łatwych facetach' haha. nigdy nie pomyślałabym w ten sposób o mężczyźnie ; D pewnie dlatego, że nie mam tyle odwagi. ale artykuł dobry, polecam ;D


Mogę polecieć za Tobą nawet na koniec świata, ale muszę mieć pewność, że mnie nie rzucisz jak pierwszej lepszej szmaty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz